Rząd chce ograniczyć e-hazard w Szwecji
Według EGBA (European Gaming and Betting Association) szwedzki resort finansów chcąc zmienić przepisy dotyczące e-hazardu złamie regulacje unijne dotyczące tej branży. EGBA wyraziła swój protest zaraz po opublikowaniu przez szwedzki rząd raportu dotyczącego rynku hazardowego. W tej chwili dla EGBA jest tylko jedno rozwiązanie: rozstrzygnięcie sprawy odbędzie się przez Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.
European Gaming and Betting Association to grupa najbardziej wpływowych operatorów e-hazardowych. W proteście wyrazili swoje ubolewanie nad nieprzestrzeganiem europejskich przepisów odnośnie branży hazardowej. Po publikacji raportu Nyrena w Szwecji podjęta została publiczna konsultacja zawartych w nim propozycji. Jedną z nich było “długoterminowe zrównoważenie regulacji hazardu”. Przyjęte w raporcie założenia wzbudziły sprzeciw EGBA ze względu na niedostosowanie do unijnych przepisów.
Cała sprawa sięga października 2006 roku kiedy to Komisja Europejska wyraziła zastrzeżenia odnośnie szwedzkich przepisów regulujących e-hazard. Sprawa uzasadniona została w lipcu 2007 roku. Wtedy Komisja Europejska opublikowała swoje oficjalne stanowisko oraz wszczęła formalną procedurę.
W raporcie Nyrena natomiast ujęte zostały dwa punkty widzenia odnośnie szwedzkich przepisów e-hazardowych. Jedną z propozycji jest utrzymanie monopolistycznego systemu sprawowanego przez rząd Szwedzki oraz zmianę przepisów na wyjątkowo restrykcyjne, które według wszystkich oprócz rządu Szwecji są niezgodne z wymaganiami Unii Europejskiej.
Według słów sekretarz generalnej EGBA Sigrid Ligné, raport nawet jeśli zostałby uznany za wytyczną do stworzenia nowych przepisów w Szwecji to nie pomoże stworzyć przyjaznych warunków dla operatorów oraz nie będzie zgodny z Traktatem o Unii Europejskiej.
EGBA będzie postulować o postawienie rządu Szwecji przez Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, ponieważ Komisja Europejska, w tych jakże ciężkich czasach powinna stać na straży traktatu unijnego i tworzyć warunki swobodnego przepływu dóbr i usług na terenie unii europejskiej.
Zrzeszenie operatorów swoje racje argumentuje niechęcią Szwecji do podjęcia działań co widać po zachowaniu rządu gdy od 2006 roku nic się w tej sprawie nie zmieniło.
Stanowisko Szwecji wskazuje na to iż rząd tego państwa nie zamierza dostosować swoich przepisów do zasad wypracowanych przez przedstawicieli innych państw należących do Unii Europejskiej.