E-hazard - walka o likwidację
Wprowadzenie nowej ustawy anty-hazardowej wymusi egzekwowanie zakazu grania online w kasynach. Operacja ta z gruntu rzeczy będzie bardzo trudna do wykonania. Wygenerowane w ten sposób dodatkowe koszty zostaną oczywiście przerzucone na klienta końcowego czyli gracza. Nowe ograniczenia związane z e-hazardem będą krótkotrwałe, ponieważ zawsze znajdzie się ktoś kto je obejdzie, a jego śladem pójdzie grono graczy.
Do wprowadzenia obostrzeń w korzystaniu ze stron oferujących e-hazard muszą powstać odpowiednie normy prawne. Do tego przydałoby się gdyby rząd powołał nowy organ mający za cel namierzanie serwisów e-hazardowych. Organ ten powinien także posiadać możliwość blokowania takich serwisów. Problemem są aktualnie obowiązujące regulaminy, w których nie ma zapisów odnośnie e-hazardu, dlatego też blokowanie stron jest na chwilę obecną niemożliwe.
Do tego wszystkiego dochodzą problemy z kosztami, które taka operacja wygeneruje. Nigdzie nie zostało napisane kto te koszty miałby ponieść. Ostatnim acz nie najmniejszym problemem może okazać się trudność w określaniu, które serwisy miałby być zablokowane. Spora część aktualnie funkcjonujących serwisów oferuje nie tylko gry na pieniądze ale także gry nie wymagające wkładu finansowego.
- Obecnie blokowanie stron jest mało skuteczne, bowiem użytkownicy Internetu znajdą proste, powszechnie znane metody ominięcia zakazów - tak według pani Lidia Stępińskiej-Ustasiak z UPC wygląda dziś problem blokowanie stron.