Nasz serwis powstał aby dostarczyć ludziom wiedzy na temat zakładów online. Coraz popularniejsi w naszym kraju stają się bukmacherzy internetowi. W przeciwieństwie do bukmacherów stacjonarnych dostępni są 24h na dobę oraz posiadają o wiele większy wybór zdarzeń, które można obstawiać. Kolejnym argumentem za zakładami online jest fakt, iż bukmacherzy internetowi nie pobierają 10% podatku od wygranych, a konta prowadzone są oczywiśbcie bezpłatnie.

Będziemy starali się prezentować profile większośbci bukmacherów umożliwiających zawieranie zakładów online. Na chwilę obecną polecamy Bwin oraz Betsson.

Staramy się publikować najświeższe informacje dotyczące zakładów bukmacherskich, kasyn online oraz sportu.

Dzięki za wszystko!

Polskie siatkarki udowodniły nam podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Halle, że są zespołem na światowym poziomie. Nie chodzi tu jedynie o umiejętności techniczne czy możliwości motoryczne, ale o silną psychikę Złotek, które pokazały całemu światu jak należy znosić stres i presję oczekiwań.

Dziewczyny zagrały wspaniały turniej od początku do końca i choć zdarzały się częste przestoje oraz momenty kiepskiej gry, to jednak forma podopiecznych Marco Bonnity może zachwycać. Sam szkoleniowiec był bardzo optymistycznie nastawiony po finałowej porażce z Rosją i stwierdził, że ma zespół, który stać na wszystko. Z pewnością ma rację, lecz również musi zdawać sobie sprawę, że sporo jeszcze trzeba w grze poprawić.
Na pewno atak ze środka, który nie przynosił aż tak wiele punktów, a wiadomo nie od dziś, że ten element siatkarskiego rzemiosła – pod warunkiem, że dobrze wykonany – jest silną bronią każdego liczącego się zespołu.

Jednak polska ekipa zauroczyła kibiców przede wszystkim fantastycznym podejściem do gry. Widać, że w drużynie panuje bardzo dobra atmosfera, dziewczyny mobilizują się nawzajem i są jedną wielką rodziną, której nie było widać u panów. Wracam do męskiej siatkówki dlatego, że rysuje się nam tutaj spory kontrast.

Otóż polscy siatkarze, choć prezentują wysokie umiejętności, są wyraźnie nieodporni psychicznie. Dowiedli nam to już na wielu turniejach czy meczach, gdzie mając zdecydowanie lepszy zespół od rywala nie potrafili utrzymać presji ze strony kibiców i przegrywali wygrane pojedynki.
W ekipie Lozano nie wszyscy się lubią i nawet media wiedzą kto do kogo nie pała sympatią. Takie rzeczy odbijają się później na wynikach! Kibice są zadowoleni z występu siatkarzy w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich, bo nie da się ukryć, że spisali się obiecująco, choć wszyscy wiemy jaki był tam końcowy wynik. Jednak Polacy przegrali dwa spotkania po 2:3 i kto wie czy jakby atmosfera była lepsza to ten decydujący punkt w końcówce seta byłby na naszą korzyść…? Oczywiście są to tylko spekulacje i wariackie domysły, ale prawda jest taka, że Polacy mentalnością zwycięzców nie imponują.

U kobiet jest zgoła inaczej. Fizycznie były słabsze od Rosjanek, a jednak ambicją, wolą walki oraz beztroskim podejściem do sprawy niemalże pokonały mistrzynie świata. We wcześniejszym spotkaniu z Niemkami także w nieprawdopodobny sposób odwróciły jego losy i po pięknej walce pokonały gospodynie turnieju. Kiedy po przegranej akcji dziewczęta uśmiechały się, wydawało się momentami, że może ich to rozproszyć, że to grozi dekoncentracją, a w konsekwencji serią błędów. Nic podobnego! Polki były po prostu wyluzowane i pewne swych umiejętności, co bezsprzecznie jest zasługą „naszego” włoskiego trenera.

W przeciwieństwie do Panów pokazały, że da się wyjść nawet z najgorszych opresji i z pomocą siatkarskiego sprytu, łutu szczęścia oraz zapałem i – rzecz jasna – nabytym umiejętnościom, można wygrać z każdym przeciwnikiem. W spotkaniu z Rosją czegoś z wyżej wymienionych elementów zabrakło. Czego? Odpowiedzcie sobie sami, bo opinii jest wiele i każdy ma swój pogląd na to co stało się w tym nieszczęsnym tie – breaku.

Jedno jest pewne! Wielkie dzięki za niesamowite emocje sportowe, za chwile radości i smutku, ale przede wszystkim za to, iż pokazałyście światu, że polski naród potrafi…

  • Partnerzy