EPT San Remo
W San Remo zakończył się właśnie jeden z etapów tegorocznego European Poker Tour. Do turnieju przystąpiło 1178 zawodników. Walczyli o pulę nagród wysokości sześciu milionów euro. Główną nagrodę w San Remo zgarnął Holender Constant Rijkenberg. Wrócił do domu bogatszy o ponad 1,5 miliona euro.
W rozdaniach na stole finałowym to właśnie do gracza z Amsterdamu uśmiechało się szczęście, chociaż bywały momenty wielkiego zwątpienia. W jednym z rozdań dzięki szczęściu udało się Holendrowi wyeliminować najgroźniejszego przeciwnika Chorwata Dragana Galica. Chorwat po każdym dniu turnieju zostawał chipleaderem. W tym rozdaniu Rijkenberg dostał strita, a jego przeciwnik miał tylko dziewiątki. Zwycięstwo w tym rozdaniu wzbogaciło Holendra o sporą ilość żetonów i od tego momentu to on miał ich najwięcej.
W finałowym rozdaniu Holender nie popełnił żadnego błędu. Asy, które trafiły mu na ręce spokojnie pokonały Fina Kalle Niemi`ego. Skandynaw za zdobycie drugiego miejsca otrzymał ponad 850 tysięcy euro. Trzecie miejsce przypadło w udziale Szwedowi Gustavowi Sundell’owi. Wzbogacił się on o 480 tysięcy euro.
Paru Polaków brało udział w tej odsłonie European Poker Tour, ale tylko Marcin ‘Góral’ Horecki, gracz Team`u PokerStars Pro, dotarł do miejsca płatnego. Zajął on 73 miejsce, które warte było 10,300 euro.
Na finał European Poker Tour wybrano Monte Carlo. Turniej odbędzie się 28 kwietnia.