Z Polski zniknie e-hazard?
Nowa ustawa hazardowa w planach ma zawierać regulacje odnośnie e-hazardu. Mają się w niej znaleźć także zapisy związane z zagadnieniem zwalczania właśnie e-hazardu. Na chwilę obecną żadna polska ustawa nie odnosi się do hazardu w sieci. Pomimo tego iż ta branża wyjątkowo szybko się rozwija w Polsce jak i w innych krajach, a graczy tylko przybywa polski rząd ani nie zalegalizował zakładów bukmacherskich online ani ich nie zakazał. Przewiduje się iż nowy projekt ustawy powstanie w przeciągu 2 tygodni.
- Z dyskusji na temat projektów zmian wynika, że nie chcemy w Polsce legalizacji hazardu w Internecie, ale to nie oznacza, że nie należy wprowadzić narzędzi pozwalających egzekwować łamanie prawa. Dziś nie ma takich narzędzi - to słowa Michała Boni, który uważa, że branża e-hazardowa zbyt mocno się reklamuje w mediach, na stadionach podczas meczy czy na ulicach miast.
Oczywiście minister nie wyjawił choćby szczegółów nowej ustawy. A przypomnijmy iż operatorzy hazardowi prowadzący strony w języku polskim są zarejestrowane poza granicami RP i posiadają wszystkie wymagane licencje do prowadzenia takich działalności. Niemożliwym jest wpłynięcie jednego rządu na firmy działające zgodnie z prawem.
Teoretycznie nowa ustawa ma służyć zwiększeniu wpływów z hazardu do budżetu. Tylko jak rząd chce pogodzić zdelegalizowanie e-hazardu oraz zwiększenie dochodów z podatków? Według zwolenników branży opodatkowanie operatorów online uregulowało by e-hazard w Polsce oraz znacznie zwiększyło dochody państwa. Zauważmy iż nawet w tej chwili bukmacherzy online wydają miliony sponsorując różne drużyny. W przypadku wprowadzenia niekorzystnych dla operatorów przepisów mogą się oni szybko wycofać z polskiego świata sportu.