Wielka emigracja bukmacherów
Wszystkie informacje wskazują na to, iż duża część bukmacherów zmieni w niedługim czasie swoje siedziby. Większość z zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii operatorów może przenieść swoje siedziby na Gibraltar bądź inne terytoria. Wszystko to przez zmiany w prawie jakie zamierz wprowadzić rząd Wielkiej Brytanii. Według organizacji sportowych będzie to miało wpływ na zwiększenie nieprawidłowości w zakładach bukmacherskich i możliwość “ustawiania” spotkań.
Aby utrzymać konkurencyjność i zmniejszyć opłaty wynikłe z podatków William Hill oficjalnie zapowiedział przeniesienie siedziby na Gibraltar. William Hill jak na razie przeniesie tylko swoją internetową część spółki. Landbrokers natomiast zapowiedział, iż przeniesie siedzibę jeżeli uczyni to konkurencja.
W oficjalnym oświadczeniu organizacje sportowe wyraziły swoje zaniepokojenie tą sytuacją ponieważ w momencie gdy operator zmienia siedzibę przestaje podlegać regulacjom obowiązującym w Wielkiej Brytanii. Jednym z obowiązków bukmacherów zarejestrowanych w Zjednoczonym Królestwie jest wymóg udzielania oficjalnej informacji na temat podejrzanych zakładów. Dla rządu, organizacji sportowych oraz osób zaangażowanych w branży hazardowej obowiązująca ustawa skutecznie przeciwdziała “ustawianiu” wydarzeń sportowych oraz korupcji szerzącej się w sporcie.
Według danych przedstawianych przez Brytyjski Związek Piłkarski współpraca z bukmacherami co roku owocuje identyfikacją co najmniej kilku piłkarzy chcących dorobić na “ustawianiu” wyników meczy. BZP obawia się, iż po zmianie siedzib współpraca z operatorami będzie utrudniona.
Osoby mające związek z branżą e-hazardową próbują przekonywać, iż obie strony będą odnosić największe korzyści dalej kontynuując współpracę. Dla bukmacherów kwestia przejrzystości zakładów zawsze stoi na wysokim miejscu listy priorytetów. Wszyscy zdają sobie sprawę, że gracze będą korzystać z usług tylko tych bukmacherów, do których mają zaufanie, a każda wpadka z “ustawianymi” spotkaniami powoduje zmniejszenie zaufania graczy.
Operatorzy zgodnie twierdzą, że jedynym powodem dla którego zmieniają lokalizację siedziby są podatki obowiązujące branżę hazardową w Wielkiej Brytanii. W Zjednoczonym Królestwie bukmacherzy zobowiązani są do płacenia 15 procentowego podatku od dochodów. Operatorzy zarejestrowani na przykład na Malcie, Gibraltarze czy Wyspie Man podatki płacą w wysokości 1,5 procenta.
Internetowa część działalności bukmacherów stanowi przeważnie około 25% całości. Ci z operatorów, którzy już wcześniej zdecydowali się na wyprowadzkę z Wielkiej Brytanii zaoszczędzone na podatkach pieniądze przeznaczyli na zwiększenie konkurencyjności na wszystkich rynkach, na których prowadzą działalność.