Na Malcie skasowano automaty
Malta funkcjonuje w świadomości naszych rodaków jako dość liberalny kraj, jeśli chodzi o podatki od hazardu. Wszak to tam jest zarejestrowanych większość działających także u nas firm e-hazardowych. Niestety inne segmenty branży nie mogą liczyć na podobną przychylność. Tamtejsze władze pozamykały już salony gier, a w minionym tygodniu zdecydowały o drastycznym wzroście podatku od pozostałych automatów.
Obecnie firmy eksploatujące automaty do gry żyją w dużej niepewności. Przyszłość nie wygląda jednak dla nich kolorowo. Jest już wiadomo, że wkrótce będą musiały płacić bardzo wysokie podatki. To wynik poprawki wprowadzonej w ubiegłym tygodniu w maltańskim prawie podatkowym. Ponadto maszyny zręcznościowe, które za grę wydają bilety, które następnie mogą być wymienione na nagrody, mają być całkowicie zakazane.
Malta niedawno zamknęła salony gier, gdyż przeprowadzone w nich kontrole wykazały pewne nieprawidłowości. Decyzja odnośnie do pozostałych urządzeń rozrywkowych i hazardowych jest traktowana przez branżę jako kontynuacja walki rządu z grami na automatach. Przewidują, że ograniczenia będą zmierzać do legalnego ustawiania automatów jedynie w kasynach, gdzie wstęp mają jedynie obywatele powyżej 25. roku życia.